Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia na wymiar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia na wymiar. Pokaż wszystkie posty

Winda do szafki górnej w kuchni



Ile razy zdarza wam się, że potrzebujecie sięgnąć po coś umieszczonego na najwyższej półce w kuchni? Mąka? Cukier? Sól? Nie musicie wcale należeć do niskich osób, po prostu wystarczy, że wasza kuchnia na wymiar jest dość wysoka, a możecie mieć prawdziwy problem z tym, aby sięgnąć po coś z najwyżej usytuowanej półki. Jak sobie z tym radzicie? Zapewne podsuwacie taborecik, być może macie jakąś malutką drabinkę...

...ale możecie także skorzystać z nowocześniejszego rozwiązania. I zapewne z ciekawszego, niż podstawianie sobie krzesełka, czy drabinki. Możecie sięgnąć po tak ciekawe rozwiązanie, jakim jest winda do szafki górnej. Nie spotkaliście się nigdy wcześniej z takim niezwykłym pomysłem? No, to może najwyższy czas, aby o nim powiedzieć kilka słów.

PROSTSZE NIŻ MYŚLICIE
Winda do szafki górnej to bez wątpienia rozwiązanie inne, niż zapewne sobie na wstępie wyobrażaliście. Można powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju ruchoma półka, z jednoczesną opcją opuszczania jej w dół. Odpowiednia konstrukcja i mechanizm pozwalają na bezpieczne „wysuwanie” takiej półki i ściąganie z niej umieszczonych tam przedmiotów.

Całość wykonana została z mocnego, dobrej jakości tworzywa. Konstrukcja składa się ze ścianki środkowej oraz przymocowanych do niej dwóch rzędów półek (czyli łącznie mamy tutaj do dyspozycji cztery półki). Każda z tych półek posiada dodatkowo lekko podwyższoną ściankę od frontu, co ma gwarantować bezpieczeństwo podczas użytkowania półki (nie spadną nam z niej żadne przechowywane tam przedmioty).

Cała konstrukcja, której główną osią jest centralna – środkowa – ścianka działowa, przymocowana jest do pleców górnej szafki. Na środku też znajduje się ruchome ramię, które służy do wysuwania półki. U jej dolnej części znajduje się specjalny uchwyt, również wykonany z tworzywa, pomocny w „wyciąganiu” półki.



PARAMETRY WINDY DO SZAFKI GÓRNEJ
Jakimi parametrami możemy opisać wspominaną przez nas windę? Jak zostało już wspomniane, posiada ona cztery półki, po dwie na każdą stronę osi centralnej. Jeśli zaś chodzi o obciążenie to mamy tutaj do wyboru dwie wersje. Może to być bowiem wersja utrzymująca do 12 kg sumarycznego obciążenia, ale też wersja utrzymująca do 20 kg obciążenia na wszystkich półkach łącznie. To sporo, szczególnie jeśli uświadomimy sobie, że na takiej półce możemy trzymać 10 kg mąki i 10 kg cukru. Czyli po 5 kg ciężaru na każdą z półek. Oczywiście możemy trzymać tam dowolne rzeczy, nie tylko produkty spożywcze, ale i zastawę stołową, czy też inne naczynia, bądź garnki.

Należy teraz powiedzieć sobie jeszcze o różnicach pomiędzy szafką 12-sto kilogramową a 20-sto kilogramową. Bo nie tylko o masę tutaj chodzi i wytrzymałość, ale też o rozmiary. Wersja z obciążeniem 12 kg mieści się w szafce o szerokości 90 cm. Z kolei „cięższa” wersja – czyli z obciążeniem do 20 kg – potrzebuje szerszej szafki, takiej o wymiarze 120 cm. Reszta parametrów takiej windy, w jednym i drugim przypadku, są takie same. A wynoszą one: 280 x 680-980 mm (zakres wysokości).



Być może czas najwyższy odstawić wszelkie zajmujące miejsce taborety, taboreciki, krzesełka, czy drabinki, służące nam tylko jako „podstawka” pomocna przy sięganiu do wysoko usytuowanych półek. Czas skorzystać z nowoczesnych rozwiązań, z ciekawych innowacji, z nowatorskich pomysłów. Tym bardziej, że pomysły te są naprawdę bardzo użyteczne.

Kuchnia skandynawska


Skandynawowie słyną z produkcji mebli. Nic więc dziwnego, że wypracowali oni swój własny, charakterystyczny styl projektowania pomieszczeń kuchennych. Styl, który znalazł wielu zwolenników nie tylko na terenie samego półwyspu skandynawskiego, ale i daleko poza nim. W tym również i w Polsce. A jak, tak właściwie, prezentuje się kuchnia na wymiar wykonana właśnie w tejże północnej stylistyce?

NATURA I PROSTOTA
Mieszkańcy północnej części Europy znani są ze swojego zamiłowania do natury i naturalnych rozwiązań. Dlatego niczym dziwnym nie będzie, jeśli od kuchni skandynawskiej będziemy oczekiwali takiego właśnie charakteru. I tak też właśnie jest. Drewniana, kamienna, ale i bawełniana, czy lniana – zależnie od tego, czy mówimy o dodatkach, czy o samych meblach, albo wykończeniu ścian i podłogi.

Kuchnia na wymiar według modelu skandynawskiego to jednak, oprócz naturalności, również prostota. Nie lubi ona zbędnych udziwnień, uznając je raczej za zbędne i zaburzające ład oraz harmonię pomieszczenia. Proste, nieskomplikowane kształty i wzory to coś, co niniejszy styl preferuje. Choć dla niektórych może być on nazbyt surowy, a nawet niekiedy za zimny i mało przytulny. Choć to nie
do końca jest prawdą, gdyż naturalne drewno budzi w nas przyjemne i ciepłe skojarzenia.

Kolejną istotną cechą jest minimalizm w podejściu do rozmaitego rodzaju ozdobników. Pamiętajmy jednak, że w całej tej prostocie i skromności kryje się również (a może przede wszystkim) funkcjonalność, co dla wielu miłośników pichcenia może być ogromną zaletą. Jeśli nie najważniejszą.

Nieobcym materiałem w projektach takich jak kuchnia skandynawska jest także szkło. Zwykle jest ono stosowane jako przeszklone wykończenie frontów drzwiczek, za którymi umieszczone będą porcelanowe naczynia. I tak też winno się je tutaj widzieć.

KOLORYSTYKA
Dominować tutaj będą raczej barwy jasne, rozświetlające wnętrze kuchni. Dlatego jasne drewno, białe ściany, czy rozmaite odcienie bieli i szarości, ale i écru, wrzos, róż, niebieski, czy żółty – to coś, czego z całą pewnością możemy oczekiwać w takim projekcie. Choć możemy się również spotkać z połączeniem bieli i czerni, w ramach kontrastu. Generalnie jednak kuchnia będzie zdecydowanie rozjaśniona. Nawet jeśli do wykończenia ścian zostaną użyte płytki cegło-podobne, raczej będą one wybielone, aniżeli tradycyjne – bordowe.

Oczywiście ciemniejsze barwy również znajdą tutaj swoje miejsce, choć z całą pewnością nie będą one pełniły roli dominującej. Mogą jedynie tonować pomieszczenie, dlatego też będą wykorzystane chociażby przy wykończeniu podłogi za pomocą ciemniejszego drewna. Choć musimy też pamiętać, że w tym stylu projektowania kuchni wcale nie są rzadkością podłogi bielone.

Innym sposobem na stonowanie nieco całego pomieszczenia może być... wykonanie blatów kuchennych w ciemniejszych barwach. Może to być na przykład nieco ciemniejsza wersja kamienia, jak chociażby granitu.

Kuchnia skandynawska, w podobieństwie do kuchni brytyjskiej, nie pogardzi materiałowymi wykończeniami w pasy lub kratę. Mogą tu wystąpić również delikatne motywy kwiatowe. Tego wszystkiego oczywiście możemy uraczyć zarówno jako obić krzeseł czy też narożnika, ale i jako zasłonek do okien, obrusów, a także serwetek. Pani domu z taką kuchnią powinna też być właścicielką stylowego fartuszka w stylu vintage.

CZYSTO, JASNO, PRZEJRZYŚCIE
Prostota kształtów i jasna kolorystyka kuchni na wymiar w stylu skandynawskim sprawiają, że kuchnia ta jest bez wątpienia przejrzysta, ale i czysta. Zresztą, jeśli chodzi o czystość, to również łatwo ją zachować, choćby z tego powodu, iż na jasnych wykończeniach nie widać kurzu czy też zacieków z wody. A i proste kształty nie wymagają od użytkownika niełatwego czyszczenia narożników, czy wyżłobień ozdobników frontów meblowych.

Oczywiście w trakcie czyszczenia kuchni skandynawskiej – z racji wykorzystanych materiałów – należy odpowiednio dobierać środki czystości. Czym innym będziemy czyścić naturalne drewno, a czym innym kamień. Jeśli korzystamy z bawełnianych czy lnianych wykończeń – również należy pamiętać o adekwatnej dla tych materiałów pielęgnacji.

Kuchnia skandynawska bez wątpienia charakteryzuje się specyficznym stylem, wyróżniającym się na tle kuchni angielskiej czy prowansalskiej, choć tu i ówdzie mając z nimi nieco wspólnych elementów. Jednakże generalnie projekt skandynawskiej kuchni na wymiar będzie się raczej charakteryzował większą prostotą i skromnością, pewnego rodzaju surowością. Ale i praktycznością. I ten ostatni argument może być decydujący przy wyborze ostatecznej wersji projektu.

Kremowa kuchnia


Delikatne kolory sprawiają, że pomieszczenie staje się przyjemnym azylem, w którego przestrzeni można spędzić kilka miłych chwil. Można napić się kawy spoglądając z utęsknieniem za okno, można poczytać książkę, można przygotować coś pysznego do jedzenia...

...bez wątpienia takim przyjemnym azylem będzie kremowa kuchnia na wymiar. Czyli kuchnia przybrana w kolory delikatne i przyjemne dla oka. Choć obranie takiej koncepcji wcale nie oznacza, że nie ma tutaj zupełnie miejsca na szaleństwa. To miejsce jest – trzeba tylko je z odpowiednim pomysłem zaimplementować.

KREMOWE MEBLE, KREMOWE ŚCIANY
Decydując się na kremowe wykończenie kuchni, musimy dokładnie przemyśleć, w jakie barwy ubierzemy ściany, a w jakie meble. Nie możemy jednego i drugiego elementu ozdobić tym samym odcieniem, ale również wybór różnych od siebie kolorów musi być przemyślany. Nie mogą te kolory odbiegać od siebie zanadto, jeśli chodzi o odczucia i swoistego rodzaju stylistykę. Nie ma jednak tutaj reguły, czy to meble mają być jaśniejsze od ściany, czy też ściana od mebli. To już kwestia indywidualnego podejścia, gustów i wyboru. Jednak z całą pewnością pewna różnica pomiędzy nimi, choćby niewielka, musi być.

GŁADŹ, FAKTURA, PŁYTKI?
Sam kolor ściany to jedno, ale jej wykończenie to druga, równie istotna sprawa. Zresztą to od wyboru środków i materiałów może zależeć ostateczny dobór koloru. Z jednej strony możemy być dość konserwatywni – i zdecydować się na gładź, czyli po prostu gładkie ściany. Będzie to jak najbardziej tradycyjne rozwiązanie. Ale pewną ciekawą alternatywą może być zastosowanie faktury, czyli wykorzystanie możliwości tynków dekoracyjnych. W takim przypadku do kremowych mebli na wymiar będą pasowały również ciemniejsze odcienie farb, na przykład cappuccino czy kawa z mlekiem. Podobnie będzie w przypadku zastosowania płytek ściennych i podłogowych.

ODROBINA SZALEŃSTWA
Jak już wcześniej wspomnieliśmy – decyzja o zaprojektowaniu kuchni na wymiar w kolorystyce kremowej, wcale nie stoi na przeszkodzie, aby w takim projekcie nieco zaszaleć. A aby zaszaleć „wystarczy” wpleść w naszą kuchnię nieco żywszych kolorów, chociażby czerwieni, czy bordo. Choć może się tu pojawić i brąz, czy wenge. Dobrze jednak, aby te kolory były bądź to elementami mebli (np. kolor drzwiczek lub uchwytów), bądź elementami wykończenia wnętrza (listwy, belki itp.). Wszak mają one „jedynie” nadawać pomieszczeniu charakter, a nie je dominować.

Kremowa kuchnia, choć jest swoistego rodzaju azylem, wcale nie musi być nudna. Może być ciekawa i żywa. Jednak najważniejszym atutem takiego rozwiązania jest to, że człowiek w takim pomieszczeniu po prostu czuje się dobrze. Czuje jego ciepło. Jest mu w nim dobrze.

Kuchnia z salonem


Człowiek – choć na znaczną część swego życia „zamyka się” w domu, to mimo wszystko uwielbia otwartą przestrzeń. Lub dużo przestrzeni. I, paradoksalnie, to widać po miejscach, w których mieszkamy, a przynajmniej w miejscach, w których chcielibyśmy mieszkać. Marzymy o wielkich mieszkaniach lub rezydencjach, z ogromnymi pomieszczeniami, z obszernymi wnętrzami... dlatego właśnie kuchnia otwarta na salon cieszy się takim powodzeniem. Bo spełnia te nasze pro-przestrzenne pragnienia.

DUŻA KUCHNIA, DUŻY SALON
Scalenie kuchni z salonem, czy też raczej po prostu otwarcie obydwu tych teoretycznie odrębnych od siebie pomieszczeń sprawia, że zarówno jedno, jak i drugie zyskuje optycznie na wymiarach. Zresztą, nie jest to tylko złudzenie, bo faktycznie otrzymujemy więcej miejsca, tym bardziej, że można teraz kuchnię skomponować w taki sposób, że rzeczywiście znacznie się ona powiększy. Można przecież zamiast wyspy umieszczonej na środku kuchni zastosować wyspę, czy też barek z boku - w miejscu, gdzie teoretycznie powinna stać ściana działowa. Wówczas to nadal możemy korzystać z naszego ulubionego rozwiązania, jakim jest wyspa, a jednocześnie wszystko wydaje się jakieś takie... obszerniejsze.

Wspomniany już barek w miejscu „podziału” kuchni i salonu jest też świetnym rozwiązaniem z innych względów. Tworzy się w ten sposób wspólny punkt dla tych obydwu pomieszczeń, który stanie się ulubionym miejscem przesiadywania domowników. Można z niego zarówno oglądać telewizję, jak i pomagać przy obowiązkach kuchennych. Jest to więc rozwiązanie, które pozwala na utrzymanie doskonałych kontaktów pomiędzy domownikami, nawet jeśli jeden z nich nie potrafi odpuścić ulubionego serialu, czy chociażby jednego meczu ulubionej drużyny! Można wszystko to oglądać bez potrzeby wychodzenia z kuchni, czy też w ciągłym kontakcie z nią...

A MOŻE JEDNAK ODDZIELIĆ?
Oczywiście nie każdy chce, aby kuchnia i salon zlewały się w jedną całość, dlatego mimo otwarcia tych dwóch pomieszczeń na siebie – niektóre osoby decydują się na projekty pozwalające na delikatne odgrodzenie ich od siebie. Dlaczego tylko delikatne? Bo gdyby nie było to odgrodzenie subtelne, wówczas nie byłaby to kuchnia otwarta na salon, tylko dwa zupełnie odrębne pomieszczenia... a nie o tym teraz mówimy. Owe delikatne odgrodzenie może mieć rozmaite formy. Jedna z nich została już wymieniona – był nią barek, bądź wyspa na granicy pomieszczeń.

Drugą metodą oddzielenia tych dwóch pomieszczeń, będzie umieszczenie pomiędzy nimi regału (np. przelotowego), który może nam służyć jako półka na książki kucharskie z jednej strony oraz ulubioną literaturę (niegastronomiczną) lub ozdoby z drugiej strony.

Trzecim sposobem będzie zastosowanie przesuwanych drzwi, coś na wzór tradycyjnych japońskich pomieszczeń. Rozwiązanie to pozwala na posiadanie na co dzień otwartej kuchni na salon, a w określonych przypadkach można oddzielić od siebie te dwa pomieszczenia. Może to mieć miejsce podczas gotowania (a więc wynika to z chęci ograniczenia zapachów przenoszonych do drugiej części pomieszczenia), ale i innych okazji, które z takich, czy innych powodów wymagają od nas „izolacji”.

Jak więc widzimy kuchnia otwarta na salon może mieć wiele rozmaitych wariantów. Nie można się ograniczać do jednego, gdyż pomysłowość ludzka nie zna granic. A skoro nie zna granic – to może warto różnymi pomysłami się dzielić? My to właśnie czynimy.

Kuchnia murowana


Cegła przeżywa w ostatnim czasie swój renesans. I nie chodzi tu wcale o materiał budulcowy, gdyż w tej branży zawsze pełnił on ważną (jeśli nie najważniejszą) rolę, lecz tym razem chodzi o materiał wykończeniowy. O sposób zamknięcia pomieszczenia w odpowiednich ramach i nadania mu pewnego specyficznego charakteru.

CEGŁA W KUCHNI
Decydując się na rozwiązanie, w którym nasza kuchnia na wymiar będzie „ubrana” w cegłę możemy zdecydować się na jedno z wielu rozwiązań. Współczesny rynek wystroju wnętrz oferuje naprawdę niezwykły wachlarz materiałów, szeroki zarówno pod względem jakości, jak i kształtów czy kolorów. Dlatego też nie możemy się zamykać w schematach i oczekiwać jedynie tradycyjnej bordowej cegły. Wszak, tak dla zupełnej odmiany, możemy wybrać cegłę jasną, choćby popielatą, mysioszarą, w kolorze kości słoniowej, czy piaskową. W ten sposób możemy nadać naszej kuchni charakter śródziemnomorski, czy też tak właśnie może być wykończona kuchnia prowansalska.

Nie ma co jednak ukrywać, że mimo wszystko barwa tradycyjna – ciemna, intensywna czerwień, czy też bordo – cieszą się ogromną (jeśli nie największą) popularnością. I nie ma w tym nic dziwnego, trend ten być może wynika nie tyle z konserwatyzmu klientów, co raczej z zamiłowania do estetycznych, dumnych, szlacheckich pomieszczeń. Być może kryje się w tym zamiłowanie do tradycji, ale to też kwestia tego, że nasi przodkowie... mieli po prostu dobry gust.

MEBLE NA WYMIAR
Teraz powinniśmy rozważyć kolejną kwestię, czyli jakie meble wstawić do murowanej kuchni. Podobnie jak wspomniane było o dwóch podejściach (kolorystycznych, estetycznych) do samych cegieł, tak samo i w przypadku mebli będą dwa różne podejścia. Wynika to z prostego faktu, że nasze meble muszą być w ścisłej harmonii ze ścianami, a więc muszą korespondować z ich barwą.

Jeśli chodzi o jasną cegłę to pasować tutaj będą meble jasne... Należy jednak pamiętać, że ich odcień czy nasycenie muszą być inne niż tło, tak aby meble jednak mimo wszystko odcinały się od ściany i na pierwszy rzut oka było widać, że całe pomieszczenie nie stanowi jakiejś jednolitej, uformowanej masy. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby naszą kuchnię wyposażyć w meble na wymiar o kolorze ciemnym. Orzech, czy mahoń będą prezentowały się w takim pomieszczeniu wyśmienicie, będą stanowić przeciwwagę dla jasnego wykończenia, a zarazem wprowadzą odpowiednią harmonię i powagę.

Zaś w przypadku ciemnej, tradycyjnej cegły, najlepszym wyjściem będzie zastosowanie mebli o podobnej charakterystyce. Będą to więc materiały takie jak dąb, kasztan, czy też mahoń. Skojarzenia z kuchnią rustykalną w tym momencie mogą być jak najbardziej trafne, dlatego warto wspomnieć o tym, iż wyśmienicie wkomponują się tutaj ciemne (czarne) stalowe okucia mebli, czy też inne kowalskie wyroby wykończeniowe czy ozdobnicze. Jeśli jednak ktoś pragnąłby się nieco odciąć od zupełnie ciemnego charakteru takiej kuchni, powinien pokusić się o jaśniejsze dodatki, czy też wyposażenie kuchni w jaśniejszym odcieniu. Najlepiej spisze się tutaj srebro i metalik.



WARTO WIEDZIEĆ
Przygotowując projekt kuchni murowanej musimy mieć na uwadze kilka istotnych kwestii, które oszczędzą nam później nerwów, czy też od razu podsuną kilka wartych rozważenia pomysłów. Jedną z najważniejszych rzeczy jest to, iż w okolicach kuchenki, ale i też innych powierzchni roboczych, powinniśmy unikać chropowatej powierzchni cegły. Proszę sobie tylko wyobrazić jak trudne do usunięcia będą wszelkie zabrudzenia, które są praktycznie nieodłącznym elementem przygotowywania posiłków...

Pamiętajmy też o tym, że w przypadku, gdy nasza kuchnia jest otwarta na salon, a całość wykonana jest w cegle – praktycznie nieodłącznym elementem takiego rozwiązania jest... kominek! Aż trudno wyobrazić sobie takie pomieszczenie bez tej romantycznej konstrukcji. Byłoby to niemal niewybaczalne uchybienie!

No i drewno... rozmaite drewniane detale, szczegóły, ale i konkretne elementy wykończeniowe, jak duże bale drewniane, podpory pod sufitem, rozmaitego rodzaju listwy, wykonane w ciemnym (lub jasnym – zależnie od cegły) drewnie, będą dodawały kuchni uroku. I ducha. Niezwykłości!

Cegła to dobre rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie tradycję i szlachectwo. Bo, nie ma co ukrywać, murowana kuchnia to wręcz murowany sposób na zdobycie szacunku i podziwu u naszych gości!

Kuchnia w kolorze wenge

Polacy coraz chętniej decydują się na projekty wnętrz w barwach wenge. Tego typu wykonania zyskują sobie coraz to większą popularność nad Wisłą. Być może dlatego, że zdają się one być ekskluzywne? Ale na pewno dlatego, że są eleganckie i robią niesamowite wrażenie na oglądających.

Czym tak właściwie jest tytułowe wenge? Co to za kolor? Oryginalnie jest to drewno tropikalne o bardzo ciemnej barwie. Stąd właśnie pochodzi również nazwa samego koloru, który jest odmianą bardzo ciemnego brązu. I takie też wykonanie mebli na wymiar w niniejszym artykule wam proponujemy – wykonane w kolorze wenge, lecz nie z wykorzystaniem naturalnego drzewa o tej samej nazwie, gdyż owa roślina rodem z Kongo, Kamerunu, Gabonu i Gwinei Równikowej, zgodnie z publikacją Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Jej Zasobów (IUCN), jest zagrożona wyginięciem.

CIĘŻKIE MEBLE WENGE
Z racji swej ciemnobrązowej barwy tego typu meble zdają się być bardzo masywne (choć przecież takie w rzeczywistości być nie muszą). Dominować tu powinny proste kształty, zresztą wszelkie ozdobniki mogłyby się łatwo gubić w tak ciemnym wykonaniu, więc nie miałyby one większego sensu. A dzięki prostocie formy – tego typu wnętrze zyskuje na elegancji i szlachetności.

JASNA ŚCIANA DLA KONTRASTU
Aby nie czuć się przytłamszonym przez ciężkość mebli w barwie wenge, należałoby ściany pomieszczenia pomalować na jasne kolory, najlepiej neutralne, takie jak: kość słoniowa, beż czy rozbielona szarość. Można też pomyśleć np. o blatach wykonanych w jaśniejszej tonacji. Jeśli chodzi o inne dodatki, warto pomyśleć o barwach pastelowych, czyli spokojnych, ale także kolorów ziemi, takich jak piaskowy, migdałowy, jasny wrzosowy, śliwkowy, morski, miętowy, lawendowy, musztardowy, brudny róż czy nawet khaki. Odnajdą się tutaj również żywsze odcienie: czerwony makowy, szafirowy, pomarańczowy, amarantowy, limonkowy, koralowy i cytrynowy.

A MOŻE MOCNY KOLOR ŚCIAN?
Stonowanie ciemnego pomieszczenia kuchni na wymiar z meblami w kolorze wenge przy pomocy jasnego koloru ścian to jedna opcja. Ale nikt nie powiedział, że drugą opcją nie może być wykorzystanie mocnej palety barw. Zamiast jedynie dodatków w kolorze makowej czerwieni, pomarańczowego, czy koralowego, możemy pomyśleć o ścianach pomalowanych taką farbą. Ponadto dobrym wyborem może się okazać fioletowy, szafirowy, kobaltowy, czy chociażby świeża limonka. W ten sposób nie tyle rozjaśniamy kuchnię, co ją znacznie ożywiamy. Faktycznie jednak musimy być ostrożni w ostatecznym wyborze i dokładnie przemyśleć tę decyzję, gdyż przykładowe zestawienie krwistej czerwieni z meblami wenge nie do każdego pomieszczenia pasuje. O ile tego typu zestawienia wyglądają ciekawie w niektórych pomieszczeniach gastronomicznych, np. w restauracjach chińskich, o tyle w domowej kuchni, czyli w miejscu, gdzie przebywamy dłużej niż tylko raz na jakiś czas – może się okazać, że tak skomponowana kuchnia może na dłuższą metę negatywnie wpływać na nasze samopoczucie i możliwości relaksu.

Meble na wymiar koloru wenge mogą być naprawdę ciekawym pomysłem na aranżację kuchni, należy jednak pamiętać o dobrym przemyśleniu całej koncepcji jeszcze na etapie, gdy projekt kuchni powstaje. Chodzi głównie przecież o nasze osobiste wrażenia, a przede wszystkim o pełne zadowolenie.